|
Historia
Parafii
Łapy od 1464 do 1807 roku, należały do parafii Suraż. W tym
czasie w 1753 roku w Uhowie (była to jedna z miejscowości, która
należała do parafii Suraż) zbudowano drewnianą kaplicę, do której
również uczęszczała część mieszkańców Łap.
Suraż i wszystkie sąsiednie parafie należały do diecezji Łucko
Żytomierskiej do roku 1798, kiedy to Ojciec św. Papież Pius VI
tworzy diecezję Wigierską, przeniesioną potem do Sejn przez Papieża
Piusa VIII dekretem z dnia 30 czerwca 1818 roku.
W 1887 roku na mocy traktatu Tylżyckiego, (zawarty między Napoleonem
i Aleksandrem I carem rosyjskim), powstaje Księstwo Warszawskie z
granicą na rzece Narew. Podział Polski i ustalenie nowych granic
spowodowały również nowe warunki dla administracji Kościoła. Od
diecezji Wigierskiej zostało oderwanych sześć dekanatów (sokólski,
knyszyński, białostocki, bielski, brański, drohiczyński). Z tej
strony granicy pozostał jedynie dekanat tykociński. Wskutek tego
Łapy leżące po lewej stronie rzeki zostały odcięte od Uhowa i od
Suraża, swojej parafii.
Wówczas to powstała parafia Poświętne i do niej razem z innymi
wioskami, leżącymi po tej stronie rzeki zostały przyłączone Łapy. I
tak było przez cały wiek XIX.
8 kwietnia 1864 r. cztery wioski: Łapy Barwiki, Łapy Liśniki, Łapy
Goździki i Łapy Zięciuki składają podanie do Kurii Diecezjalnej w
Sejnach z prośbą o odłączenie ich od parafii Poświętne a
przyłączenie do parafii Płonka. Jako przyczynę podają odległość do
kościoła, która wynosi do Poświętnego 10 wiorst, a do Płonki 4
wiorsty.
Starania trwają przez 6 lat. Dopiero w roku 1870, Administrator
Diecezji Sejneńskiej, dekretem z dnia 5 października, odłączył
wymienione cztery Łapy od parafii Poświętne a przyłączył do parafii
Płonka. (Akta Kurii Diecezjalnej w Łomży).
W ten sposób Łapy zostały podzielone.
Mieszkańcy Łap to przede wszystkim rolnicy a region bez możliwości
rozwoju. Wszystko się zmienia, gdy zaczyna budować się kolej
warszawsko – petersburska, stacja kolejowa w Łapach i warsztaty
kolejowe.
Kolej przeprowadzono w 1864 roku przez Łapy Barwiki, które zostały
rozdzielone torem kolejowym na dwie części.
Od strony północnej zostały cztery wsie: Łapy Barwiki, Liśniki,
Goździki i Zięciuki; od strony zaś południowej zostały inne osiem
Łap, należące do parafii Poświętne.
Do tworzących się warsztatów kolejowych przybywało coraz więcej
rzemieślników i robotników, którzy początkowo mieszkali w sąsiednich
wioskach, a potem z biegiem czasu budowali własne domy na pustych
wówczas terenach.
W Łapach gromadziło się coraz więcej ludności, budowano domy,
zakładano sklepy, rozwijał się handel, tworzyło się miasto.
Wolne place pomiędzy Barwikami, Goździkami, Leśnikami i Bocianami
zostały zabudowane i utworzyły jedną całość, zacierając dawne
wiejskie granice.
Wkrótce po założeniu stacji kolejowej w Łapach została wybudowana
cerkiew prawosławna a Pop zamieszkiwał w Łapach na stałe. Do roku
1900 obszar parafii prawosławnej trudno jest ustalić, ponieważ
duchowny prawosławny obsługiwał kilka cerkwi na tym terenie, które
swoich duchownych nie posiadały.
Kaplica w Łapach
Polacy podczas długoletniej niewoli rosyjskiej mieli jedyne oparcie
w Kościele Katolickim. Przechowywał on w swoich murach ducha
Polskiego i nieskażoną mowę polską, choć za to wielu księży
cierpiało w więzieniach lub zginęło na Syberii.
Łapy szybko się rozwijały, lecz nie miały kościoła katolickiego. Do
Płonki po błotnistej drodze trudno było wówczas dotrzeć, a do
Poświętnego odległość 10 kilometrów wielu odstraszała.
Myśl pobudowania swego kościoła i utworzenia własnej parafii w
Łapach powstała między kolejarzami w 1902 roku jak to wskazują
zachowane dokumenty. Jednak nie było, komu poprzeć tego projektu,
ani pomóc w jego wykonaniu. Wręcz przeciwnie, trudności okazały się
niezwyciężone.
W roku 1905 carski „ukaz” tolerancyjny pobudził Łapy na nowo do
starania się o własny kościół. Wtedy nie tylko ożyły pragnienia,
lecz powstała zdecydowana wola budowy.
W tym czasie wikariuszem w Płonce był Ks. Dr. Władysław Namiotko,
kapłan gorliwy i energiczny, który widział i rozumiał duchowe
potrzeby Łap. Pod jego kierownictwem powstaje w Łapach komitet
budowy kaplicy, jako filii Płonkowskiej.
W skład pierwszego komitetu weszli: p. Slińki – prezes, p.
Stankiewicz – sekretarz oraz członkowie pp. Filimon, Ratman, Kostko,
Kisielewski, Kuszlis, Łapiński, Sokołowski, Dąbrowski i inni.
Delegacje z Łap wielokrotnie jeżdżą do Konsystorza w Sejnach, do
guberni w Łomży i do powiatu w Mazowiecku z prośbą o pozwolenie.
Stosy papierów rosły, a trudności się piętrzyły. Nawet sąsiedni popi
prawosławni starali się nie dopuścić do budowy kaplicy w Łapach.
Wszędzie piętrzyły się wielkie przeszkody. Nadzieje słabły. Komitet
jednak nie zaniedbywał dalszych starań i na własną rękę wybiera plac
pod budowę kaplicy.
W tym celu odbywa się kilka burzliwych zebrań. Jedni chcą mieć
Kościół na Barwikach lub Leśnikach na północnej stronie kolei,
drudzy zaś w innym miejscu, na stronie południowej. Wreszcie po
gorących debatach i sprzeczkach zdecydowano się na budowę po stronie
południowej i wybrano plac leżący przy ówczesnej ulicy Pietkowskiej
tzw. uroczysko „Łaz”, gdzie było otwarte, uprawne pole.
Plac będący w „szachownicy” należał do 21 właścicieli. Kilku
gospodarzy podarowało swe działki bezpłatnie innych spłacono lub
wymieniono z nimi na inne. Było przy tym wiele kłopotu, lecz w końcu
pierwszy cel został osiągnięty. Plac pod kaplicę był gotów.
Ogrodzono go prowizorycznie i postawiono na nim krzyż.
Ks. Namiotko, pomimo słabego zdrowia nie szczędził swych sił i
prawie codziennie po błotnistej drodze przychodzi z Płonki do Łap,
aby tu na miejscu kierować rozpoczętą pracą. Komitet również
pracował z zapałem, zbierał składki, kupował potrzebne materiały i
gromadził je na miejscu budowy.
Gdy zabrakło funduszy, ks. Namiotko poświęca swoje oszczędności w
sumie tysiąca rubli, aby nie przerywać rozpoczętego dzieła.
Kopanie i zakładanie fundamentów pod kaplicę zakończono w
uroczystość Ofiarowania N.M.P. 21 listopada 1905 roku.
Przez zimę zgromadzono resztę materiałów budowlanych oraz przy
pomocy kilku chętnych niewiast przygotowano konieczne szaty
liturgiczne i najważniejsze sprzęty kościelne.
W 1906 r. Komitet w dalszym ciągu nieustannie zabiega o pozwolenie
na budowę i otwarcie kaplicy w Łapach, która wobec władz rosyjskich
może nazywać się jedynie „barakiem”.
„Równocześnie Komitet budowy używa znanych i skutecznych sposobów,
aby ułagodzić przeciwnych popów. Najbardziej opornym był pop z
Mazowiecka, lecz i tego w końcu rozbrojono kieliszkiem i datkiem za
pośrednictwem kilku miejscowych Rosjan”.
Dyplomatycznie również przekonano przedstawicieli władz moskiewskich
w Mazowiecku i w Łomży, którym mówiono, że kaplicę w Łapach buduje
się w celu uczczenia jubileuszu domu Romanowych (rodziny cara), jaki
wówczas wypadał i że na dowód tego zostanie umieszczona tablica z
odpowiednim napisem, aby to wszyscy mogli widzieć wchodząc do
kaplicy.
Z nastaniem wiosny, jeszcze bez pozwolenia, rozpoczęto budowę. Praca
posuwała się szybko. Na placu przed budującą się kaplicą postawiono
prowizoryczną dzwonnicę. Na dwóch wysokich słupach umieszczono
sygnaturkę.
10 kwietnia nadeszła depesza od gubernatora z Łomży z pozwoleniem na
budowę i otwarcie kaplicy. A 12 kwietnia budowa drewnianej kaplicy
pod wezwaniem św. Ap. Piotra i Pawła została ukończona.
Całość jej, choć wyglądała skromnie, lecz sprawiała miłe wrażenie,
jakby świątyni misyjnej. Wykończona z drewna sosnowego, miała 14
sążni długości, 5 szerokości i 10 łokci wysokości. Dach był pokryty
żelazną blachą, którą pomalowano na ciemno czerwony kolor. Na
frontowym szczycie stał duży żelazny krzyż, wykuty przez kolejarzy.
Wewnątrz budynek był podzielony słupami na trzy nawy. Ołtarz wielki
wykonany z drewna, ozdobiony filastrami, pomalowany olejną farbą na
biały kolor, niektóre części miał złocone. W ołtarzu tym na tle
ciemno bordowego aksamitu stał duży krzyż Zbawiciela, a w górnej
części został umieszczony obraz Matki Boskiej Częstochowskiej
oprawiony w złocone ramy.
13 maja odbyło się uroczyste poświęcenie kaplicy.
Aktu poświęcenia dokonał delegat Administratora Diecezji
Sejneńskiej, Dziekan Mazowiecki, ks. Wincenty Sienkiewicz, proboszcz
parafii Kobylin. Na tej uroczystości było obecnych 13 księży oraz
tysiące wiernych zgromadzonych z sąsiednich wiosek i parafii.
Pierwsze nabożeństwo w nowej kaplicy odprawił ks. Namiotko, a
kazanie okolicznościowe wygłosił ks. Prob. Ignacy Mioduszewski z
Dąbrowy Wielkiej.
Między innymi uwagami wybitny kaznodzieja mówił do Łapian: „Nie
nazywajcie już więcej tego miejsca „Łaz”, tylko „miejsce łaski”, bo
stąd będzie spływać na was łaska i błogosławieństwo Boże”.
Była to jednak tylko filia Płonkowska.
Pierwszym kapelanem kaplicy został mianowany przez Władzę
Diecezjalną ks. Namiotko, który już w sierpniu 1906 roku został
przeniesiony do Sejn na profesora do Seminarium Duchownego. Po kilku
latach pracy zmarł w rodzinnym Żłobinie i został pochowany w
Krasnopolu.
Na kapelana kaplicy do Łap został naznaczony Ks. Franciszek
Paszukanis, który jednak nie przybył na miejsce z powodu zatargu z
moskalami. Przez parę miesięcy zastępował go
Ks. Aleksander Misiewicz, wikariusz z Poświętnego.
Jesienią do Łap przybył nowo mianowany kapelan i rządca kaplicy Ks.
Bolesław Gumowski, wikariusz z Sokół.
Nowy kapelan zamieszkał w domu wynajętym obok kaplicy (obecny
wikariat) i z całą energią wziął się do pracy.
W 1907 r. Ks. Rektor B. Gumowski wybudował plebanię, która stoi do
dnia dzisiejszego. W ciągu następnych paru lat postawił budynki
gospodarcze. W przyozdobionej kaplicy uzupełniał potrzebne sprzęty
oraz szaty liturgiczne.
Przyczynił się do tego w wielkiej mierze Ks. Placyd Lenkiewicz,
benedyktyn, który po kasacie zakonu w Wilnie spędził ostatnie lata
swego życia w Łapach. O. Lenkiewicz podarował kaplicy kielich, pięć
ornatów, kilka kap, dalmatyki oraz inne drobne rzeczy.
Ks. Placyd Lenkiewicz zmarł 11 lutego 1911 roku, pochowany jest na
cmentarzu grzebalnym w Łapach.
W 1908 r. dzięki dalszym usilnym staraniom Ks. Rektora Gumowskiego,
Łapy otrzymały prawo prowadzenia własnej kancelarii Stanu Cywilnego.
Od tego roku są już na miejscu pisane akta urodzonych, zaślubionych
i zmarłych.
Łapy jako filia Płonkowska składająca się przeważnie z kolejarzy
oraz niewielkiej ilości gospodarzy rolników, liczyła w 1908 roku –
1886 dusz.
I tak było do roku 1912 roku, kiedy to 27 maja została utworzona i
kanonicznie ustanowiona parafia Łapy pw. św. Ap. Piotra i Pawła.
Nowoutworzona parafia składająca się ze stacji kolejowej i
dziewięciu wiosek, liczyła wówczas 3 tysiące osób wiernych.
Łapy Goździki i Zięciuki pozostały przy parafii Płonka a Łapy
Korczaki przy parafii Poświętne.
Pierwszym proboszczem parafii Łapy został mianowany Ks. Rektor
Bolesław Gumowski.
W 1914 r. Ks. Proboszcz B. Gumowski postanawia w Łapach budować
kościół, ponieważ dotychczasowa kaplica okazała się za mała i
niewygodna.
Przy pomocy uzupełnionego komitetu zbiera składki i zaczyna
gromadzić potrzebne materiały. Jednak wojna, która wybuchła 1
sierpnia 1914 roku pokrzyżowała wszelkie plany i poczynania przy
zamierzonej budowie.
Pięć tysięcy rubli zebranych przez komitet i złożonych w Pocztowej
Kasie Oszczędności w Łapach pojechały do Rosji i tam przepadły.
Wojna toczyła się na zachodzie przez cały rok. W miesiącu sierpniu
burza wojenna przeszła przez Łapy i potoczyła się dalej na wschód,
do Rosji, aby tam po paru latach skończyć się katastrofalnie dla obu
wojujących stron tj. dla Rosji i Niemiec.
Łapy pozostały pod okupacją niemiecką.
W 1917 r. Ks. Proboszcz Gumowski przeniesiony został do Mazowiecka
na stanowisko Dziekana, opuścił Łapy w dniu 8 czerwca 1917 roku. W
tym samym roku przybył do Łap na proboszcza parafii wikariusz z
Płonki, Ks. Adolf Pius Kruszewski, urodzony we wsi Ruś Stara,
parafii Sokoły, dnia 5 maja 1876 roku, a wyświęcony na kapłana w
dniu 27 listopada 1899 roku.
Nowy duszpasterz znany z głębokiej pobożności pracuje gorliwie w
kościele i poświęca się całkowicie dziełu miłosierdzia. Podczas
kilku lat trwającej wojny wiele osób i rodzin w Łapach pozostało bez
środków do życia. Ks. Proboszcz zbiera ofiary w naturze, rozdaje to
potrzebującym i dzieli się z nimi ostatnim kawałkiem chleba. Był
ojcem i opiekunem ubogich i potrzebujących wsparcia.
W 1918 wojna europejska kończy się rewolucją w Niemczech i jeszcze
większą rewolucją w Rosji, gdzie następuje przewrót polityczny i
rzeź wzajemna. Wywrotowe hasła rzucane w bezkrytyczne i ciemne masy
narodu rosyjskiego, uciskanego dotąd przez caratyzm, obudzają
najniższe instynkty tłumów, które z dzikim i wyuzdanym okrucieństwem
mordują prawie całą inteligencję rosyjską, niszczą i rozgrabiają
mienie bogatych, rozstrzeliwują setki niewinnych i bezbronnych osób,
burząc doszczętnie stary porządek.
Ginie zamordowany car Mikołaj II wraz z całą rodziną. Giną miliony
moskali opanowanych przez żydostwo i agitatorów komunistycznych. Do
głosu dochodzi partia „bolszewików”, która bierze władzę w swoje
ręce i dopełnia miary zbrodni i zniszczenia.
Z chaosu krwi, łez i błota wyłoniła się nowa Rosja, bolszewicka,
komunistyczna, bezbożna jeszcze bardziej groźna od carskiej, która w
myśl programu żydowskiego postanawia rozpalić pożogę rewolucji na
całym świecie.
A świat patrzy na to i milczy.Po długich i ciężkich latach, prawie
półtorawiekowej niewoli, 11 listopada 1918 r. powstaje wolna i
niepodległa Polska. Zmartwychwstała Ojczyzna rozpoczyna odbudowę
zniszczonego kraju.
W Łapach również rozpoczyna się nowe życie. Wre praca w warsztatach
kolejowych. Polepszają się warunki materialne kolejarzy i całej
parafii.
W 1919 r. Komitet w Łapach zaczyna myśleć o wznowieniu przerwanych
przygotowań do budowy Kościoła. W tym celu odbywa się posiedzenie
dnia 6 marca 1919 roku, na którym postanowiono prosić Ks. Dziekana
Gumowskiego o powrót do Łap i prowadzenie budowy kościoła. Do
Mazowiecka wysłano delegację celem zaproszenia Ks. Dziekana na
następne zebranie. Zebranie to odbyło się 11 marca w obecności Ks.
Gumowskiego. Na usilne prośby komitetu Ks. Gumowski zgodził się
powrócić do Łap i budować kościół pod warunkiem, że zgodzi się na to
Ks. Biskup i tego będzie żądać cała parafia.
Wkrótce nastąpiła zmiana. Ks. Proboszcz A. Kruszewski został
przeniesiony na probostwo do Jabłoni, a Ks. Prob. B. Gumowski objął
z powrotem parafię Łapy, w dniu 10 kwietnia. Parafia Łapy liczyła
wtedy 3897 dusz wiernych.
Praca szła szybko i sprawnie. Zakupiono wapno i większą ilość cegły.
Zamówiono plany kościoła. Według pierwotnego projektu miał być
budowany kościół czerwony, w stylu gotyckim, z jedną wieżą. Potem te
plany zmieniono.
Kwestia cerkwi
Komitet ciągle zwraca się do władz kolejowych z prośbami o różne
ulgi i ułatwienia przewozowe materiałów budowlanych, wtedy centralne
władze kolejowe zaproponowały komitetowi przerobienie miejscowej
cerkwi, stojącej pustką od 1915 roku na kościół parafialny.
W dniu 6 lipca odbyło się w Łapach zebranie parafialne, na którym po
ożywionej dyskusji i wszechstronnym omówieniu sprawy cerkwi zapadła
uchwała, że „modlić się w kościele przerobionym z cerkwi” parafianie
nie chcą, że „kościół musi być wybudowany!”.
Wobec tego wniesiono projekt rozebrania cerkwi i zużytkowania tego
materiału na budowę kościoła. Projekt ten został ogólnie przyjęty.
Komitet skomunikował się z Warszawą i uzyskał bez żadnych trudności
zgodę ministerstwa na rozebranie kościoła prawosławnego.
Omawiana cerkiew stała w parku kolejowym, małych rozmiarów, budowana
z cegły, pokryta blachą.
Pewnego dnia cerkiew poczęto rozbierać. Wtedy niektórzy kolejarze
bezwyznaniowi lub skrajni socjaliści, przeciwni w ogóle Kościołowi
Katolickiemu podnieśli protest naszpikowany ostrymi groźbami, w
słowach nienadających się do cenzury. Wówczas komitet ponownie
zwołał ogólne, nadzwyczajne zebranie wszystkich parafian, kolejarzy
i rolników, na którym zapadła krótka uchwała, by „nie zwracać uwagi
na żadne protesty, a czynić to, co nakazuje obowiązek i prawo”.
Cerkiew została rozebrana. Materiał przewieziono na plac budowy
kościoła.
Plan kościoła
Do opracowania planów i kosztorysu budowy kościoła zaproszono p.
inż. Skórewicza z Warszawy. Przybył on wkrótce do Łap i przywiózł ze
sobą gotowe plany kościoła. Nowy kościół jako rysunek i model
wyglądał pięknie i podobał się wszystkim. Plany przyjęto. Komitet
nie zwrócił jednak uwagi na to, że parafia Łapy wciąż się rozwija,
że z biegiem czasu może być duża, a wtedy kościół może być za mały.
Wzięto pod uwagę stronę techniczną, pominięto praktyczną. To był
błąd zasadniczy. Kościołowi brakło pewnych urządzeń wewnętrznych,
okazał się mały, ciasny i niewygodny. Zauważono to już za późno.
Po załatwieniu formalności prawnych, po zatwierdzeniu nieco
poprawionych planów przez Diecezjalną Władzę Duchowną, konserwatora
sztuk pięknych, architekta powiatowego i ministerstwo, przystąpiono
do budowy kościoła w Łapach.
Wiosną 1920 roku zostały wykonane i założone fundamenty pod kościół.
Rozpoczęto budowę muru.
Budowa kościoła szybko posuwała się naprzód, lecz przerwała ją
wojna.
W ostatnich dniach lipca 1920 roku rozpoczęły się w Łapach rządy
bolszewickie. Całe szczęście, że nie trwały długo.
Wystarczyło jednak trzy tygodnie, aby ukryci dotąd łapscy bolszewicy
pokazali swe prawdziwe oblicze. Natychmiast powstał w Łapach komitet
rewolucyjny i objął w zarząd warsztaty kolejowe. Socjaliści obiecali
zrobić krwawy porządek w Łapach przez „dyktaturę proletariatu”.
Na szczęście nie zdążyli.
Zdążyli jednak oskarżyć Ks. Proboszcza Gumowskiego przed
bolszewikami o wrogi stosunek do komunizmu i „kontrrewolucji”.
Naturalnie bolszewicy zaraz aresztowali Księdza i „pognali” do
Poświętnego na sąd „czeki” oraz prawdopodobne wykonanie tam wyroku
śmierci. Ludność katolicka, przeważnie kobiety z całej parafii,
udała się tłumnie do Poświętnego i wybłagała uwolnienie z rąk katów
swego duszpasterza.
Dzięki temu Ks. Proboszcz Gumowski ocalał. Musiał jednak ukrywać
się, ponieważ jeden z miejscowych „rewolucjonistów”, który już
zamordował jedną osobę /.../ chciał również zamordować Ks.
Proboszcza. Nie zdążył jednak dokonać tej zbrodni. W pamiętnym i
historycznym dniu 15 sierpnia 1920 roku, bolszewicy zostali złamani
pod Warszawą. Rozpoczął się paniczny odwrót bolszewików i pościg
zwycięskiej armii polskiej. Pierwszy odział wojsk polskich, jaki
wkroczył do Łap, pochwycił mordercę i wyrokiem sądu polowego skazał
go na śmierć przez rozstrzelanie. Na prośbę skazańca Ks. Proboszcz
Gumowski dysponował go na śmierć, poczym wyrok został wykonany.
Komitet rozpoczął na nowo przerwane roboty przy budowie kościoła. Na
stanowisko prezesa komitetu został powołany p. inż. Schmidt, nowy
naczelnik warsztatów kolejowych w Łapach.
Pomimo wysiłków i starań praca szła coraz ciężej i wolniej.
W połowie 1923 roku mury kościoła i wieży zostały doprowadzone do
dachu, poczym roboty wstrzymano.
Ks. Proboszcz Gumowski wyczerpany fizycznie wobec ciągłych
przykrości od niektórych parafian i ordynarnych szykan socjalistów,
postanawia opuścić Łapy.
Organizator parafii, budowniczy kościoła, kapłan wielkiej
gorliwości, pracy i poświęcenia, utalentowany kaznodzieja, człowiek
nieugięty w zasadach, prawdziwy Polak i patriota, położył
nieocenione i niedocenione zasługi dla Łap. Opuścił je w połowie
lipca 1923 roku, po 15 latach owocnej pracy. Został proboszczem w
Kobylinie.
Do Łap przybył z Łomży Ks. Florian Haraburda, urodzony we wsi Batoki
parafii Brańskiej, dnia 24 października 1880 roku, wyświęcony na
kapłana w dniu 24 czerwca 1906 roku. Urzędowe objęcie parafii
nastąpiło dnia 16 lipca 1923 roku.
Parafia Łapy liczyła wtedy 4175 osób wiernych.
Nowy duszpasterz zabrał się zaraz z całą energią i zapałem do
dalszego prowadzenia budowy kościoła.
Środki pieniężne na dalszą budowę gromadzono drogą składek i ofiar.
Kolejarze obok składki miesięcznej, zaofiarowali cały swój zarobek
jednodniowy na postawienie dachu i pokrycie kościoła. Do tego
dołączyły się składki gospodarzy z wiosek oraz uboczne dochody z
imprez. Praca posunęła się znowu szybko naprzód.
Niewiadomo, z jakich przyczyn popełniono nowy błąd, mianowicie nie
wyciągnięto murów kościoła do odpowiedniej wysokości planu, tylko
zakończono je o cały metr niżej, przez co kościół zastał obniżony i
stracił piękno wyglądu zewnętrznego.
W roku 1925 ukończono zewnętrzną budowę kościoła. Pozostało jeszcze
wykończenie wewnętrzne.
W 1926 roku dzięki poparciu i pomocy Ministerstwa Kolei kościół w
Łapach otrzymał bardzo dobry materiał dębowy na wewnętrzne
urządzenie i wykończenie. Z tego materiału zostały wykonane: drzwi,
posadzka, boazerie, ławki, ambona, konfesjonały i balustrady, w
odpowiednich wzorach dostosowanych do stylu kościoła.
Nowy kościół w Łapach został całkowicie wykończony wewnątrz z dniem
31 sierpnia 1927 roku. Chwalebne dzieło niezmordowanej pracy Ks.
Proboszcza Haraburdy oraz komitetu budowy kościoła w Łapach.
Ogólnego kosztu budowy kościoła nie da się ustalić, ponieważ księgi
rachunkowe były prowadzone w potrójnej walucie: rublach, markach i
złotych. Przypuszczalnie wyniósł około miliona złotych wartości
przedwojennej.
Kościół pod względem architektury i stylu posiada wartość tylko dla
znawców sztuki. Jest to połączenie stylu romańskiego z gotykiem o
zabarwieniu zakopiańskim.
Front wygląda jak stary zamek obronny z jedną wieżą. Wewnątrz
sklepienia łukowe oparte są na dwumetrowych grubości ścianach
posiadających wgłębienia, czyli nisze. Główny ołtarz wykonany z
żelbetonu w formie łukowej. Na tym ołtarzu w górze, oparty o łuk
ołtarzowy został umieszczony wieki krzyż dębowy, na nim rozpięta
naturalnej wielkości postać Chrystusa Pana, wyrzeźbiona w drzewie
lipowym, przedstawiająca całą grozę męki i śmierci Boskiego Zbawcy.
Po bokach krzyża zostały ustawione dwie pary aniołów, jedna para
klęcząca, druga stojąca, wykonanych z drzewa w stylu kubicznym. W
środku pomiędzy kolumnami miejsce na obraz, w którym postawiono
tymczasowo dwie figury św. Apostołów Piotra i Pawła, jako Patronów
kościoła i parafii. W prawej kaplicy od wejścia głównego ustawiono
boczny ołtarz z grobem Chrystusa Pana, gdzie na prowizorycznym
wzniesieniu umieszczono figurę N. M. P. Niepokalanie Poczętej. W
lewej ustawiono dawny wielki ołtarz z kaplicy i umieszczono w nim
obraz Najsłodszego Serca Pana Jezusa. W bocznych niszach ustawione z
jednej strony figurę św. Franciszka, z drugiej św. Antoniego z
Padwy. W następnych niszach konfesjonały. Urządzenie bocznych
ołtarzy było prowizoryczne, tymczasowe.
Tak wyglądał kościół wewnątrz w dniu jego wykończenia i
przygotowania do konsekracji.
Konsekracja kościoła
W dniu 17 września 1927 roku przybył do Łap J. E. Ks. Biskup
Stanisław Kostka Łukomski, nowy Ordynariusz Diecezji Łomżyńskiej, na
wizytację pasterską parafii.
Dnia następnego tj. 18 września Dostojny Pasterz dokonał aktu
poświęcenia i konsekracji nowej świątyni pod wezwaniem św. Apostołów
Piotra i Pawła. Była to największa z dotychczasowych wtedy
uroczystości w Łapach.
Ks. Proboszcz Haraburda zamierza sprawić do kościoła odpowiednie
dzwony. W tym celu wydaje drukiem gorącą i płomienną odezwę do
kolejarzy w sprawie fundacji dzwonów. Kolejarze chętnie popierają
projekt Ks. Proboszcza i postanawiają policzyć należność wyłącznie
swymi ofiarami oraz odpowiednią składką.
W roku 1930 sprowadzono ze stoczni gdańskiej trzy dzwony. Pierwszy
dzwon ma na imię „Piotr”, tonację „E” i 887 kg. wagi, drugi ma na
imię „Paweł”, tonację „G” i 532 kg. wagi, trzeci „Jan”, tonację „H”,
251 kg. wagi. Na każdym dzwonie jest odlany napis: „Fundacja
Pracowników Kolejowych w Łapach”. Harmonia tych dzwonów tworzy
potężny i wspaniały akord z motywu „Salve Regina”.
Ks. Proboszcz Halaburda pracuje dalej bez wytchnienia przy pomocy
komitetu i parafian. Rozbiera dotychczasową kaplicę i z tego
materiału buduje Dom Katolicki, a przy nim mieszkanie dla
organistego i zakrystianina. Do plebani dodaje przybudówkę o dwóch
pokoikach na mieszkanie dla Ks. Prefekta. Drogą kupna lub zamiany
powiększa ogród przy plebani i zasadza go owocowymi drzewami. Przy
ogólnej komasacji gruntów kolonizuje beneficjum proboszczowskie,
wynoszące około 3 hektarów ziemi ornej i łąki. Przy tym uzyskuje
duży plac i powiększa cmentarz grzebalny wynoszący w całości prawie
3 hektary ziemi. Obok tego bierze czynny udział w życiu społecznym
miasta. Każdemu służy dobrą radą, wskazówką lub pomocą. Pracuje z
całym oddaniem w kościele oraz w organizacjach religijnych lub
katolickich przy intensywnej pomocy Ks. Prefekta. Wspólnie urządzają
coraz to nowe imprezy, a w Okresie Bożego Narodzenia „Jasełka”, z
których czysty dochód idzie na pokrycie długów kościelnych.
Ks. Proboszcz Florian Halaburda przez 7 lat wytężonej pracy w
Łapach, mocno nadwyrężył swe zdrowie, a obok wielu objawów
prawdziwej życzliwości ze strony parafian, miał też wiele
przykrości. Na własną prośbę opuścił Łapy w dniu 30 listopada 1930
roku, przechodząc na probostwo do Puchał pod Łomżą.
Dnia 1 grudnia 1930 roku objął stanowisko proboszcza w Łapach Ks.
Dr. Kazimierz Grunwald, proboszcz z Berznik, urodzony we wsi
Chmielewo parafii Stawiski dnia 7 marca 1889 roku, a wyświęcony na
kapłana 13 października 1912 roku.
Parafia Łapy liczyła wtedy 5312 osób wiernych.
Ks. Proboszcz przy współpracy komitetu zbiera zaległe składki i
spłaca długi wynoszące około 11 tysięcy złotych.
Przekłada i zabezpiecza cała posadzkę w kościele, która została
zajęta „grzybem”. Wykończa salę Domu Katolickiego. Gromadzi i
powiększa bibliotekę parafialną.
Organy
Myśli o ufundowaniu organów i w tym celu zwraca się do kolejarzy.
Kolejarze, ofiarni jak zwykle, biorą na siebie cały ciężar pokrycia
kosztów organów, wynoszący 20 tysięcy złotych, które potem spłacają
przez parę lat w ratach miesięcznych za pośrednictwem p. Mikołaja
Łapińskiego. W roku 1933 stają w kościele nowe 16 głosowe organy, o
dwu manuałach, pedale i napędzie elektrycznym.
Wielki Jubileusz
Rok 1933 był rokiem Wielkiego Jubileuszu na całym świecie
katolickim. Dziewiętnastowiekowa rocznica i pamiątka odkupienia
świata, dokonana na krzyżu przez Chrystusa Pana. Parafia Łapy, choć
kanonicznie założona w 1912 roku, lecz już od roku 1908 istniała
jako odrębna i samodzielna filia. Zatem w roku 1933 wypadało
pierwsze 25 lecie jej istnienia.
Ks. Proboszcz Grunwald postanowił połączyć te dwie uroczystości i
nadać im szczególny charakter w Łapach. „Główną pobudką do
zorganizowania tych uroczystości była myśl. By wszystkie zaczęte
prace katolickie skierować na szeroką drogę rozwoju” (akta arch.
Par. Łapy).
Program uroczystości przesłano do Łomży celem rozpatrzenia i
zatwierdzenia przez Władzę Duchowną. J. E. Ks. Biskup Łukomski
rozszerzył ramy projektowanej uroczystości i zarządził, by
równocześnie odbył się w Łapach Regionalny Kongres Eucharystyczny.
Termin uroczystości został wyznaczony na 29 czerwca, św. Apostołów
Piotra i Pawła, Patronów Łap.
Przygotowanie
Powołany komitet stanął w Łapach do pracy. Zostały utworzone sekcje:
informacyjna, porządkowa, pochodowa, i mieszkaniowa. Komitet
redakcyjny opracował i wydał broszurę pt. „Pamiątka 1-go 25-lecia
parafii Łapy i Kongresu Eucharystycznego: 1908-1933”. (umieszczona
na początku Kroniki- przyp.)
Kolejarze sprawili swym kosztem duży żyrandol do kościoła.
Tercjarstwo postawiło ołtarz św. Franciszka, sprawiło chorągiew oraz
sztandar swego Zgromadzenia. Żywy różaniec sprawił nową chorągiew
różańcową.
W niedzielę 25 czerwca Ks. Dr. Grunwald wygłosił przed mikrofonem
Polskiego Radia w Warszawie odczyt na temat zbliżających się
uroczystości w Łapach.
W środę dnia 28 czerwca Łapy przybrały wyjątkowo poważny i uroczysty
charakter.
O godz. 3 po południu zebrała się cała parafia przy bramie
tryumfalnej, gdzie zostali powitani Dostojni Goście:
J. E. Ks. Arcybiskup Romuald Jałbrzykowski, Metropolita Wileński,
J. E. Ks. Biskup Stanisław Kostka Łukomski, Ordynariusz Łomżyński
J. E. Ks. Biskup Bernard Dembek, Sufragan Łomżyński.
Po adoracji Najświętszego Sakramentu, która trwała cała dobę, Ks.
Bp. Łukomski poświęcił salę Domu Katolickiego, gdzie odbyła się
akademia ku czci Chrystusa Eucharystycznego. Tam też Ks. Proboszcz
Grunwald odczytał tekst depeszy do Ojca św. (Pius XI – odznaczony
Orderem Orła Białego, kanonizował św. Andrzeja Bobolę) i Pana
Prezydenta Rzeczypospolitej, co zebrani przyjęli do wiadomości,
wyrażając zgodę oklaskami.
W połowie 1935 roku nastąpiła zmiana na stanowisku proboszcza w
Łapach. Ks. Proboszcz K. Grunwald został przeniesiony do Wysokiego
Mazowieckiego na stanowisko Dziekana i opuścił Łapy w dniu 39
czerwca.
Z dniem 1 lipca został mianowany proboszczem Łap Ks. Henryk
Bagiński, Dyrektor Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej w
Łomży.
Ideę Akcji Katolickiej i kult maryjny rozszerzył i mocno wcielił w
życie w całej parafii Łapy.
Dnia 30 kwietnia 1936 roku, odjechał z Łap do Częstochowy pociąg
popularny wiozący półtora tysiąca pielgrzymów na Jasną Górę, po
obraz Matki Boskiej. Oprócz tego około 500 osób kolejarzy dojechało
tam pociągami osobowymi. Ta ilość osób świadczy o ważności
wydarzenia i zaangażowaniu ówczesnych parafian.
Bardzo barwnie sprowadzenie kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej
opisuje Ks. Bagiński w swojej kronice. Obraz sprowadzono 2 maja i do
dzisiejszego dnia znajduje się w głównym ołtarzu kościoła.
Dzięki gorliwej działalności Ks. H. Bagińskiego w 1939 przy parafii
i w szkołach istniało 14 różnych ruchów, stowarzyszeń i organizacji
katolickich, do których należało około 5 tyś osób. Czasopism w ciągu
miesiąca rozprowadzano 1600 egz., a biblioteka parafialna liczyła
około 1900 książek.
W 1939 roku wybudowano i poświęcono grotę Matki Bożej. W święto
Wniebowstąpienia Pańskiego, 18 maja 1939 roku, o godz. 8 wieczorem,
wielka procesja różańcowa licząca około dwóch tysięcy osób, ze
świecami w kolorowych lampionach, przeszła przez bliższe ulice
miasta ze śpiewem na cześć Maryi i przybyła na cmentarz do rzęsiście
iluminowanej Groty.
15 października 1938 roku decyzją Ks. Biskupa St. Łukomskiego
przyłączono do parafii Łapy, mieszkańców Łapy Goździki i Zięciuki. W
ten sposób jedenaście Łap zjednoczyło się znowu razem we własnej już
parafii. Tylko jedne Łapy Korczaki pozostały w parafii Poświętne,
które dopiero 1957 roku zostały dołączone do parafii Łapy.
Po uregulowaniu granic parafii Łapy liczba parafian wyniosła 6765
osób.
Duchowy rozwój parafii i organizacji kościelnych przerywa druga
wojna światowa, po której wiele się zmienia. Sytuacja polityczna w
Polsce w tym okresie była bardzo trudna i skomplikowana. Akcja
Katolicka w parafii już nigdy nie odrodziła się z wiadomych
względów.
W czasie wojny kościół i budynki parafialne zostały poważnie
zniszczone.
W kościele:
- dziewięć dziur w ścianach wybitych przez pociski armatnie,
- wieża i dach mocno zniszczone przez pociski armatnie, dachówka
zniszczona w 75%,
- okna pobite w 75%.
Całkowicie zniszczono wewnętrzne urządzenia Domu Katolickiego:
- drzwi, okna, piece, sceny, kulisy, obrazy, kostiumy i rekwizyty
teatralne,
- ławek dębowych 40 sztuk, krzeseł dębowych 40 sztuk, krzeseł
wiedeńskich 20 sztuk, szaf dębowych 4 sztuki, stołów 10 sztuk,
- bibliotekę parafialną liczącą 1900 woluminów.
Po wojnie staraniem Ks. Bagińskiego rozpoczęto remont kościoła i
domu katolickiego, który zakończono w 1949 roku.
W powojennej historii parafii trudno jest mówić o wydarzeniach
ważnych i mniej ważnych. Aczkolwiek kilka wydarzeń zasługuje na
uwagę.
W 1951 r., zawarto umowę miedzy Zrzeszeniem Sportowym „Kolejarz” w
Łapach a Radą Parafialną rzymsko-katolickiej parafii w Łapach o
wydzierżawienie sali domu parafialnego, znajdującego się przy ulicy
Cmentarnej, na obiekt sportowy.
W 1953 roku w Domu Katolickim przy ul. Cmentarnej odbywa się proces
Kazimierza Kamieńskiego ps. „Huzar”. Na ławie oskarżonych siedzi
również miejscowy Prefekt Ks. Czesław Rakowski, który zostaje
skazany na 5 lat pozbawienia wolności. W wyroku sądowym oprócz
zarzutu o współpracę z partyzantami, umieszczono oskarżenie o
wychowywanie młodzieży w duchu wrogim i antypaństwowym.
Ks. Czesław Rakowski został osadzony w najcięższych więzieniach w
Warszawie, Białymstoku i Wronkach. W styczniu 1955 roku Ks. Bp.
Czesław Falkowski zwrócił się do ministra Jana Izydorczyka,
Dyrektora do Spraw Wyznań, o zwolnienie Księdza z odbywanej kary. 30
września tegoż roku Ks. Rakowski wraca do swoich obowiązków w
parafii.
25 marca 1956 roku umiera Ks. H. Bagiński. Jest to postać, nad którą
należy chwilę się zatrzymać. Tym bardziej, że Łapy zawdzięczają mu
bardzo wiele. Był on ostoją wiary i patriotyzmu w bardzo trudnych
czasach.
Ks. Kanonik Henryk Bagiński urodził się 29 sierpnia 1896 r. w Rusi
Starej w parafii Sokoły. Po ukończeniu szkoły średniej wstępuje do
Seminarium Duchownego we Włocławku, później przenosi się do Łomży.
Święcenia kapłańskie przyjmuje 23 września 1922 r. Jako wikariusz
pracuje w Filipowie, Grajewie, Dąbrowie Wielkiej i Bargłowie. W
latach 1924 – 1927 pełni funkcje Sekretarza Generalnego Związku
Młodzieży Polskiej diecezji łomżyńskiej. W 1929 roku zostaje
mianowany Proboszczem w Jelonkach a w 1935 r. - w Łapach. Pełni
również funkcję Dyrektora Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej
w Łomży.
W 1941 r. Ks. Bp. Kostka Łukomski mianuje Ks. Bagińskiego
Wikariuszem Generalnym na południowo – zachodnią część Diecezji
Łomżyńskiej. W czasie okupacji niemieckiej Ks. Proboszcz Bagiński
jest żołnierzem Armii Krajowej na terenie obwodu białostockiego.
Pełni również funkcję kierownika propagandy w obwodzie Wysokiego
Mazowiecka. Za wyróżniającą się służbę żołnierską zostaje odznaczony
w 1944 r., srebrnym Krzyżem Zasługi z Mieczami.
Ks. Henryk Bagiński poświęca prawie dwadzieścia jeden lat posługi w
kościele łapskim. To wzór kapłana i Polaka. Człowiek wielkiej
dobroci i wiary w opatrzność Bożą. Ukochał Boga, Maryję i Ojczyznę.
Miłość do Boga, przelewał również na papier. Napisał Kronikę
parafialną Łap, którą zakończył na roku 1944. Zostawił po sobie
kilka pozycji książkowych wydanych drukiem: śpiewnik kościelny
„Śpiewajmy Panu” z 1937 r., „Nabożeństwo nieszporne” z 1941 r.,
polski przekład psalmów, który zakończył pisać 13 grudnia 1954 r., a
w latach czterdziestych skończył pisać książkę pt.: „Mesjasz –
obrazki ewangeliczne”. Przedmowę do niej napisali:
- Arcybiskup Metropolita Wileński, Ks. Bp. R. Jałbrzykowski,
- Biskup Łomżyński Ks. Stanisław Łukomski,
- Ks. Prałat H. Betto
Ks. H. Bagiński dbał o dusze jemu powierzone nie tylko na terenie
parafii. Wywiezieni na Sybir parafianie pisali do niego listy a on
jak dobry pasterz pocieszał ich i wspierał w niedoli. Zachowały się
w archiwum parafialnym zarówno wspomniane książki jak i listy
parafian z Syberii.
W 1956 r. Proboszczem zostaje Ks. Jan Skrzeczkowski.
To również postać ciekawa, ale i tajemnicza.
Ks. Skrzeczkowski urodził się 3 lutego 1901 r. w Mokrymlesie,
parafii Wąsewo. Po ukończeniu trzech klas Szkoły Powszechnej w
Wąsewie złożył egzamin wstępny i uczęszczał do Gimnazjum w Ostrowi
Mazowieckiej. Podczas pierwszej wojny światowej został ewakuowany z
całą rodziną do Rosji. Tam uczył się w Gimnazjum w Rostowie nad
Donem. Po powrocie do Polski kształcił się dalej w Łomży, gdzie
ukończył ośmioklasowe Gimnazjum. Następnie wstąpił do Seminarium
Duchownego w Łomży, gdzie w 1925 r. otrzymał święcenia kapłańskie.
Jako etatowy nauczyciel religii, pracował kolejno w
Wiźnie(1925-1928), Ostrowi Mazowieckiej (1928-1930), Łapach
(1930-1939), Teolinie(1939-1940), Warszawie (1940-1944) i w
Augustowie.
Podczas okupacji mieszkał i pracował w legalnych i tajnych szkołach
w Warszawie. Jako członek Armii Krajowej brał czynny udział w
Powstaniu Warszawskim. W tym czasie był również duszpasterzem
Szpitali Polskiego Czerwonego Krzyża. Przy pełnieniu swych
obowiązków kapłańskich był dwukrotnie ranny i kontuzjowany. Po
kapitulacji został wywieziony z chorymi i rannymi do obozu w
Niemczech. Po powrocie leczy się z odniesionych ran w Krakowie,
Warszawie i Augustowie. Po wyzdrowieniu zgłasza się do władz
szkolnych i zostaje mianowany nauczycielem religii w szkołach w
Augustowie. Prezydium Krajowej Rady Narodowej w roku 1946 nadaje mu
Srebrny Krzyż Zasługi i stopień pułkownika.
W parafii wciąż wraca problem małego kościoła. Z tymi trudnościami
boryka się również nowy proboszcz. Gdy jest dobra pogoda Msze św.
odprawiane są przy grocie Matki Bożej.
Rodzą się jednak plany rozbudowy.
W marcu 1969 na prośbę Ks. Proboszcza Skrzeczkowskiego Pan mgr inż.
arch. Antoni Choroszucha wykonał projekt, który obejmował wykucie
okien we wnękach naw bocznych w celu ich doświetlenia oraz w celu
wprowadzenia należytego przewietrzania wnętrza kościoła. Światło
dzienne dostawało się do wnętrza kościoła przez okna umieszczone w
górnej części ścian nawy głównej, ponad dachem naw bocznych. Projekt
ten jednak nie został zrealizowany.
W styczniu 1972 r. Ks. J. Skrzeczkowski zwraca się do Urzędu do
Spraw Wyznań w Warszawie z prośbą o wydanie zezwolenia na rozbudowę
małego kościoła parafialnego w Łapach. Oczywiście zezwolenia nie
otrzymuje.
29 czerwca 1973 r., obejmuje parafię nowy Proboszcz - Ks. Adolf
Romańczuk.
Zmienia się Proboszcz a problemy pozostają te same.
Ważnym wydarzeniem parafii był dzień 20 stycznia 1975, kiedy to J.
E. Ks. Bp. Mikołaj Sasinowski, wydał dekret na mocy, którego z
dekanatu Sokoły tworzy nowy dekanat Łapy. Dziekanem dekanatu Łapy
zostaje Ks. Adolf Romańczuk.
W 1975 Ks. Proboszcz rozpoczyna remont w kościele. Przebija mur w
bocznych wnękach, tworząc w ten sposób nawy boczne kościoła, co
ułatwia procesje w kościele i dostęp do konfesjonałów. Remontuje
podniszczoną podłogę. Planuje położyć klepkę dębową ułożoną w
szachownicę. Rozpoczyna również prace przy cementowym chodniku wokół
kościoła.
W grudzień 1975 kolejny raz rodzi się pomysł rozbudowy kościoła. Na
prośbę Ks. Proboszcza Romańczuka Pan mgr inż. Romuald Kozioł
sporządza projekt wiaty szklanej. Zadaszenie miało być usytuowane na
wejściu do kościoła, między bramą od strony miasta i kościołem.
Pokryte szkłem zbrojonym grubości 5 mm. Długość miała być równa
odległości kościoła od bramy tj. 15 m., szerokość zaś odpowiadać
szerokości kościoła tj. 10,2 m. Całość o powierzchni szkła 220 m2
miała opierać się na ośmiu metalowych słupach i miała ważyć 2228 kg.
Oczywiście (na szczęście) projekt nie został zrealizowany.
Pod koniec lat siedemdziesiątych, ks. Proboszcz Romańczuk, kolejny
raz zaczyna starać się o pozwolenie na budowę nowego kościoła w
Łapach i Łapach Osse. Tym razem projekt ten stawał się coraz
bardziej realniejszy. Wkrótce macierzysta parafia zostaje
podzielona.
Po wielu biurokratycznych przeszkodach już 1 stycznia 1983 r.
drewniana Kaplica pw. św. Rodziny przy ul. Matejki staje się
samodzielnym ośrodkiem duszpasterskim, a 1 grudnia 1985 roku została
erygowana parafia Świętego Krzyża, której proboszczem zostaje Ks.
Józef Wyzner.
9 grudnia 1985 umiera proboszcz parafii, Ks. Adolf Romańczuk.
1 lutego 1986 r. nowym Proboszczem parafii pw. św. Ap. Piotra i
Pawła i Dziekanem dekanatu Łapy, zostaje mianowany Ks. mgr teol.
Piotr Faltyn.
Trwają już wtedy prace przy budowie kościoła na Osse. Z dniem 1
listopada 1986 roku erygowano tam parafię pw. Św. Jana Chrzciciela.
W ostatnich latach, staraniem Ks. Dziekana Piotra Faltyna, przy
kościele wykonano następujące prace:
- położono posadzki w przedsionkach kościoła,
- pomalowano zewnętrzną elewację i dach kościoła,
- wykonano tapicerkę ławek,
- całonocne, zewnętrzne oświetlenie kościoła,
- zmodernizowano napęd dzwonów,
- zmodernizowano oświetlenie wewnątrz kościoła,
- odnowiono sztandary i chorągwie procesyjne,
- zmodernizowano ogrzewanie kościoła,
- zakończono generalny remont wikariatów: ogrzewanie gazowe, nowa
instalacja elektryczna i kanalizacyjna, nowe łazienki, mały pokój
gościnny z łazienką,
- zakończenie generalnego remontu domu katolickiego: założenie
ogrzewania, przygotowanie organistówki, mieszkań dla katechety,
wykończono scenę i świetlicę dla ministrantów z zapleczem
sanitarnym.
- położenie polbruku wokół kościoła,
Dziekan i Proboszcz parafii św. Ap. Piotra i Pawła, Ks. Piotr
Faltyn, tworzy historię tej parafii, budując ją materialnie i
duchowo. Dlatego też, ten czas historii, niech ocenią przyszłe
pokolenia.
Dokładna historia parafii Łapy począwszy od powstania do 2006 r.
znajduje się w „Kronice parafii Łapy”, która została wydana drukiem.
|